Jantar z mojej wyobraźni.

Jantar z mojej wyobraźni.

niedziela, 4 maja 2014

Recenzja Cyrysi

Nieziemska miłość


Jantar i Słońce 

Joanna Terka 


Wydawnictwo:  Literackie Białe Pióro
Warszawa 2014
Liczba stron: 220
Ocena: 5/6









       W naszej galaktyce mieści się dziesiątki miliardów planet. Istnieją szanse, że na niektórych mogło rozwinąć się życie. Naukowcy wierzą, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. Może kiedyś odkryjemy tę tajemnicę. Tymczasem popuśćmy wodze fantazji  i wyobraźmy sobie, że w układzie słonecznym występuje pewne ciało niebieskie o nazwie Kromeria, przez które wchodzi się do stacji orbitalnej połączonej ze swoją macierzystą planetą. Nikt nie jest w stanie odkryć jej obecności, ani teleskopy, ani żadne inne specjalistyczne urządzenia. Co ciekawsze orbita jest w jakiś dziwny, niewytłumaczalny i bliźniaczy sposób powiązana z Ziemią. Ilekroć nawiedzają nas kataklizmy i klęski żywiołowe, podobnie dzieje się na odległym globie. W zaistniałej sytuacji na Słońcu zostaje ulokowana stacja badawcza, w której pracuje specjalna grupa agentów mająca na celu likwidować ziemian odpowiedzialnych w pewnym stopniu za globalne szkody. Tak oto przechodzimy do sedna historii, w której poznajemy Jantar, główną bohaterkę powieści ,,Jantar i słońce’’ Joanny Terki.

Jantar należy do rasy Kromerian i jest znakomitą agentką. Dotychczas wszelkie powierzone zadania wypełniała perfekcyjnie bez żalu zabijając każdego człowieka, który w jakikolwiek sposób zagrażał Ziemi, co za tym idzie, i jej ojczyźnie. Jednak pewnego dnia coś się zmienia. Dziewczyna zakochuje się w Marcusie, w swojej ofierze i godzi się zostać jego żoną. Niestety według Rady dopuściła się haniebnej zdrady i musi za to ponieść surową karę, zaś ktoś inny dokończy za nią misje. Przerażona Jantar, dzięki pomocy Aleksa, (byłego kochanka  z orbity) ucieka przed egzekucją, aby ratować swoją ziemską rodzinę. Co z tego dalej wyniknie? Czy uda się Jantar i Aleksowi bezpiecznie schronić przed ,,kosmicznym sądem’’? Kto okaże się zdrajcą a kto przyjacielem? I jak zareaguje Marcus na wieść, że ma nieziemską żonę i grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo?
pierwsze wydanie

„Jantar i Słońce" jest debiutancką powieścią Joanny Terki, absolwentki Uniwersytetu Śląskiego, Wydziału Pedagogiki i Psychologii. Pierwsza premiera tej książki odbyła się w 2008 roku nakładem wydawnictwa Astra. Obecnie możemy poznać jej drugie wydanie w nowej oprawie graficznej, za którą odpowiada Wydawnictwo Literackie Białe Pióro.

Początkowo nie wiedziałam, iż mam do czynienia z literaturą science-fiction. Zazwyczaj omijam ten gatunek literacki szerokim łukiem. Mimo to jestem pozytywnie zaskoczona tą książką. Fabuła prezentuje się całkiem oryginalnie i nowatorsko. Autorka wykazała się dużą wyobraźnią wykorzystując tarczę słońca jako ,,przejście'' do stacji orbitalnej. Ciekawym pomysłem jest też klonowanie wydarzeń rozgrywających się na Ziemi, które niczym lustrzane odbicie znajdują swoje ujście na Kromeri. Powieściopisarka w dużej mierze skupiła się na rodzinnych relacjach Jantar, która rozdarta między lojalnością do swojej rasy, a uczuciem wobec ziemianina (oraz pewnej osoby) rozpoczyna walkę o przetrwanie. Czy uda jej się ocalić siebie i najbliższych? A może związek z Marcusem scementuje obie planety? Zdradzę jedynie, będziemy świadkami kilku niepokojących epizodów.

Joanna Terka ma potencjał, dobre, lekkie pióro oraz nieposkromioną wyobraźnię. Całość napisana jest prostym, zrozumiałym, niemal potocznym językiem, ale jednocześnie bardzo plastycznie i sugestywnie. Do minimum ograniczone są opisy bohaterów, miejsc, przyrody oraz charakterystyki postaci. Wcale mi to nie przeszkadzało, ponieważ dynamiczna, żwawa akcja zrekompensowała wszelkie braki. Cały czas coś się działo niczym w dobrym filmie akcji. Zabrakło mi jedynie bardziej rozbudowanego napięcia i lepszego elementu zaskoczenia w niektórych kryzysowych okolicznościach. Z kolei niektóre wątki można było wnikliwiej przeanalizować i bardziej rozwinąć. Pomimo tych zastrzeżeń całokształt powieści oceniam niezwykle pozytywnie.

Bohaterowie nie są jacyś nadzwyczajni, ale budzą sympatię i zapadają w pamięć. Wprawdzie autorka nie pokazuje ich przez pryzmat ich wewnętrznych przeżyć, myśli, emocji lub doświadczeń, ale dzięki kilku retrospekcjom możemy poznać ich bliżej i dowiedzieć się np. jak doszło do spotkania Jantar z Marcusem. Następnie poznajemy konsekwencje tego związku. Z kim lub z czym przyjdzie im się zmierzyć? Tego musicie dowiedzieć się sami. Tymczasem zakończenie jest niby zamknięte, ale z drugiej strony dostrzegam alegoryczny klucz otwierający drzwi do kontynuacji.

Masz ochotę na międzygalaktyczną i czasoprzestrzenną podróż? Zachęcam do lektury ,,Jantar i słońce’’. To ciekawa, wciągająca powieść z pogranicza science fiction, fantasy, romansu szpiegowskiego oraz sensacji. Opowiada o wielkiej sile nieziemskiej miłości, jak również o rodzinie, przyjaźni, akceptacji, odkrywaniu tajemnic, podejmowaniu trudnych wyborów i pokonywaniu wszelkich przeciwności losu.              Polecam. Moim zdaniem naprawdę warto.


***
Blog Joanny Terki: klik
Fan page autorki na Facebooku: klik
Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
Prześlij komentarz