Jantar z mojej wyobraźni.

Jantar z mojej wyobraźni.

czwartek, 23 października 2014

Dzieciaki. Zwierzaki.- Michał Jankowiak - recenzja


Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 52
ISBN: 978-83-7805-491-7
Format:190x190

autor: Michał Jankowiak

Tytuł: Dzieciaki Zwierzaki


Michał Jankowiak – ur. w 1972 r., mieszka w Tychach. Z wykształcenia policjant, pracuje jako handlowiec. Gdyby nie lektura Tuwima i Brzechwy, nie zacząłby pisać dla dzieci. Jego ulubiony bohater literacki to Pan Samochodzik. Dzieciaki Zwierzaki to debiut książkowy autora.
Wpływ polskich klasyków poezji dziecięcej jest wyraźnie widoczny w tej zabawnej książeczce dla najmłodzych. Tomik zawiera kilkanaście wierszy, których bohaterami są różne zwierzęta. Spotkamy tu muchę, biedronkę, jeża czy kornika a także kreta, rybę,  mrówkę czy motyla.
Książka zaczyna się wierszowana przedmową:

Wszystkie dzieciaki
kochają zwierzaki.
Te, co skaczą i fruwają
co pełzają i fruwają.
Takie wielkie i malutkie,
i włochate, i gładziutkie.
Szczekające i miauczące
w sercach dzieci mieszkające.
Nazywaja je radością
swoją kochaną własnością.

Czy początek tego wierszyka- wstępu nie kojarzy wam się z czymś znajomym? Bo mnie owszem, z pewnym programem przyrodniczym, który był nadawany w telewizji polskiej jakiś czas temu. Nie wiem czy to celowy czy przypadkowy zabieg?
Pytanie też dlaczego autor sugeruje dzieciom, że zwierzęta są ich "własnością"?
Poza tymi kilkoma drobnymi zarzutami, książka sprawia ogólnie dobre wrażenie. Jest kolorowa i ciekawa. Opatrzona ilustracjami Kamila Dudzińskiego z pewnością przykuje uwagę każdego malucha. Dzieci dowiedzą się z każdego wierszyka czegoś o stylu życia każdego ze zwierzątek. Na przykład jak żarłoczny jest kornik, co je  jeż, jakie są zwyczaje żaby czy żuka.
Wiersze pisane są prostym językim, mają zgrabne rymy, które dzieci tak bardzo lubią. Są łatwe do nauczenia sie na pamięć. Mają zawartą w sobie naukę, czyli posiadają prawidłowe walory poznawcze.
Autor pisząc te wiersze sięgnął po starą szkołę dotarcia do najmłodszych czytelników. Nie szukał dziwacznych rymów ale obrał najprostszą z metod. Rymy aa, bb.
Zachęcam do przeczytania tej książeczki swoim dzieciom, na pewno będą zachwycone. Kolorystyka i zabawne rysunki dopełniają całość w jedna spójną i logiczną treść.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję  portalowi DużeKa.pl


Prześlij komentarz