zdjęciie
Jantar z mojej wyobraźni.
środa, 24 czerwca 2015
wtorek, 23 czerwca 2015
Błękitna krew - Harlan Coben
Moje kolejne zetknięcie z powieścią Harlana Cobena nie przyniosło rozczarowania. Akcja powieści rozgrywa sie w ekskluzywnych kręgach golfistów.Jack Coldren po 23 latach staje przed ponowna szansą zdobycia mistrzostwa w prestiżowym turnieju golfowym, jednak na drodze do zwycięstwa staje mu porwanie syna. Początkowo nasz agent Myron Bolitar wpada na błedne tropy ale po chwili dowiadujemy się coraz więcej ciekawostek z życia rodziny słynnego golfisty, którego prześladuje mroczna przeszłość. Jest to 4 tom z serii przygód Myrona. Jednak teraz postanowiłam zgłębić cykl w kolejności chronologicznej. Jesli wszystkie książki będą trzymały poziom, to będzie to moje super pierwsze zetknięcie z powieścia kryminalną.
niedziela, 21 czerwca 2015
Zaginiona - Harlan Coben
Zastanawiam się czy brać się za innych autorów czy kontynuować kolejne powieści Cobena?
Zaginioną polecam z całą stanowczością. Wartka akcja, ciekawa intryga, terroryści, morderstwa, tajemnice, miłość... czego chcieć więcej? Chyba tylko jeszcze zaskakujące zakończenie, które wieńczy dzieło. Wszystko jest w tej własnie powieści kryminalnej.
środa, 10 czerwca 2015
Na drugą stronę - Anna Kendall - recenzja
Tytuł: Na drugą stronę
Autor: Anna Kendall
Wydawnictwo:Zysk i S-ka
ilość stron: 437
seria: Kroniki Duszorośli
Autor: Anna Kendall
Wydawnictwo:Zysk i S-ka
ilość stron: 437
seria: Kroniki Duszorośli
Nancy Kress wielokrotna laureatka nagród Hugo i Nebula jest
autorką tej powieści. Ukrywa się ona pod pseudonimem Anna Kendall. Zanim
napiszę o książce, skupię się właśnie na tym zabiegu. Ciekawi mnie, dlaczego
znana amerykańska pisarka sci-fi i fantasy, wielokrotnie nagradzana za swoją
twórczość ukrywa się pod pseudonimem. Jeszcze ciekawiej się robi, kiedy
odkrywamy ten fakt nie podczas mozolnego przeszukiwania annałów Internetu, a
czytamy o tym na skrzydełku okładki książki. Czy to jakiś nieudolny zabieg
wydawcy czy celowe działanie autorki. Być może chciała wyraźnie oddzielić
Kroniki Duszorośli od pozostałej swej twórczości, albo też ukryć się za pseudonimem.
Skłaniam się ku pierwszej teorii, ponieważ wszystkie jej dotychczasowe
poczynania literackie skupiały się wokół tematyki fantasy lub science fictione
poruszającej problem niedalekiej przyszłości i destrukcyjnej działalności
ludzkości. Pierwszy tom Kronik Duszorośli noszący tytuł Na drugą stronę to
literatura fantasy, w której autorka stwarza swój własny świat, a właściwie dwa
światy - świat żywych i umarłych.
Główny bohater powieści Roger jest kilkunastoletnim chłopcem
obdarzonym niezwykłą zdolnością podróżowania do krainy umarłych i rozmawiania z
nimi. Tę umiejętność bezlitośnie wykorzystuje człowiek, który się nim opiekuje
i za skromną strawę i możliwość podróżowania po okolicznych jarmarkach zmusza
go wędrówek, które można wywołać bólem. Zadaje mu go bez żadnych skrupułów dla
pozyskania opłaty od ludzi, którzy chcą się skontaktować ze zmarłymi. Roger
tracąc z bólu przytomność przenosi się do krainy umarłych i próbuje porozmawiać
z nimi dowiadując się niesamowitych rzeczy. Nie są oni jednak skłonni do
rozmów. Siedzą bezczynnie w pobliżu miejsca swojej śmierci, zapatrzeni w nicość
i nie reagują na zadawane im pytania. Jedynie starsze kobiety skłonne są na
niewielkie wynurzenia. Po powrocie chłopiec stara się zaspokoić ciekawość
klienta i zarabia dla swojego oprawcy wynagrodzenie. Dzięki niesamowitemu
zbiegowi okoliczności chłopcu udaje się uciec i trafić na dwór królowej, gdzie
zostaje zatrudniony w pralni. Ukrywa skrzętnie swoje zdolności, ale niestety
dochodzi do splotu wydarzeń, które doprowadzają do ich ujawnienia. Roger
czując się stosunkowo bezpiecznie zaczyna wykorzystywać swoje zdolności w
niebezpieczny sposób dla pozyskania własnych celów, nie bacząc na ryzyko
sprowadzenia umarłych do świata żywych.
Autorka stworzyła w swojej powieści dwa światy. Jeden świat to
królestwo, w którym wbrew zasadom rządzą dwie królowe - matka i córka -
rywalizujące ze sobą. A drugi świat to kraina umarłych, mroczne, nieruchome miejsce,
w którym przebywają dusze ludzi, którzy opuścili ziemski padół. Świat ludzi
został przez autorkę opisany szczegółowo i barwnie, natomiast krainie umarłych
nie poświęca ona zbyt sporo uwagi. Być może zostawia sobie tą przyjemność na
kolejne części powieści. Książkę czyta się szybko, łatwo wyobrażając sobie krainy,
po których porusza się Roger. Powieść ma zróżnicowane tempo akcji. Niektóre
fragmenty mają szybką akcję i to nadaje teksowi barw, inne natomiast są zbyt
rozwlekłe i lekko nudnawe. Jednak dla amatorów barwnych opisów to nielada
gratka. Jest to typowa lektura z gatunku fantasy poruszjacą tematykę tak
ciekawiących nas zaświatów. Wizja przejścia w krainę umarłych jest bardzo
obrazowa. Kto z nas nigdy nie zastanawiał się co dzieje z nami po śmierci?
Książka jest godna polecenia, tym bardziej, że posiada ciąg
dalszy. Kolejny tom już czytam i czekam na następny.
Za możliwość zrecenzowania powieści dziękuję portalowi
Duzeka.pl
sobota, 30 maja 2015
Imieniny Jana Kochanowskiego 2015 - zapowiedź eventu
Zazwyczaj relacje z imprez kulturalnych pojawiają się po fakcie, nie dając możliwości wielu zainteresowanym uczestnictwa we wspaniałych wydarzeniach.
Postanowiłam zatem napisać o zbliżającej się fantastycznej niedzieli 20 czerwca br, kiedy to w Ogrodzie Krasińskich przy Bibliotece Narodowej w Warszawie odbedą się Imieniny Jana Kochanowskiego. Będzie to już czwarta edycja imprezy. W zeszłym roku miałam przyjemność uczestniczyć w imieninach z moim wydawnictwem "Białe Pióro" i książką mojego autorstwa "Jantar i Słońce". W tym roku również postaram sie tam być z moją kolejną powieścią " Jantar i marionetki czasu". Wybaczcie tą małą prywatną wycieczkę. BN już powoli zdradza palny na ten rok i zaprasza od 12.00 do 24.00.
A oto co planują w tym roku oprócz kiermaszu:
Tradycyjnie już mecz poetycki, w którym znani i cenieni aktorzy pojedynkują się na najpiękniejsze teksty literackie - tym razem z udziałem polskiej awangardy.
Możliwość bezpośredniej rozmowy z najbardziej cenionymi i najpopularniejszymi autorami książek.
Dyskusję o najciekawszych wydarzeniach literackich ostatniego półrocza oraz premierach, na które warto czekać.
Tegorocznymi bohaterami będą również postaci, którym w 2015 roku Biblioteka Narodowa poświęca szczególną uwagę - stąd w programie spotkania dotyczące Franciszki i Stefana Themersonów, Jana Twardowskiego czy Jana Długosza. Do rozmów o Themersonach chcemy zaprosić specjalistów od awangardy i surrealizmu w literaturze i sztuce. Poezja Twardowskiego z kolei zainicjuje rozmowę o duchowości, a Jana Długosza weźmiemy na cenzurowane.
Ponadto zapraszają do plenerowych klubokawiarni, klubów książkowych oraz całodziennych warsztatów dla dzieci i młodzieży.
Gdy zapadnie już zmrok zaproszą Państwa do wysłuchania "Pieśni świętojańskiej o Sobótce" w specjalnym wykonaniu Agnieszki Budzińskiej-Bennett z muzyką Adama Struga, by chwilę później wspólnie ruszyć na dancing.

W ubiegłym roku spotkałam tam wielu znanaych i ceniony polskich pisarzy. Moje stoisko sąsiadowało ze znaną twórczynią współczesnych kryminałów Katarzyną Bondą. Po alejkach spacerowali czytelnicy, amatorzy poezji i znani aktorzy. Spotkałam między innymi Wiktora Zborowskiego( nawiasem mówiąc bardzo miły i sympatyczny człowiek, bardzo skromny i inteligentny). Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych bo to naprawdę cudowna impreza. W imprezie wzieli udział tacy aktorzy jak Małgorzata Kożuchowska, Zbigniew Zamachowski, Wojciech Maljkat i inni.
Postanowiłam zatem napisać o zbliżającej się fantastycznej niedzieli 20 czerwca br, kiedy to w Ogrodzie Krasińskich przy Bibliotece Narodowej w Warszawie odbedą się Imieniny Jana Kochanowskiego. Będzie to już czwarta edycja imprezy. W zeszłym roku miałam przyjemność uczestniczyć w imieninach z moim wydawnictwem "Białe Pióro" i książką mojego autorstwa "Jantar i Słońce". W tym roku również postaram sie tam być z moją kolejną powieścią " Jantar i marionetki czasu". Wybaczcie tą małą prywatną wycieczkę. BN już powoli zdradza palny na ten rok i zaprasza od 12.00 do 24.00.A oto co planują w tym roku oprócz kiermaszu:

czwartek, 28 maja 2015
"Szukaj mnie wśród lawendy - Zofia" - Agnnieszka Lingas-Łoniewska - recenzja
Autor: Agnieszka Lingas- Łoniewska
wydawnictwo: Novae Res
ilość stron: 223
Szukaj mnie wśród
lawendy- to cykl książek napisany przez współczesną wrocławską autorkę
Agnieszkę Lingas - Łoniewską. Pierwszy jego tom nosi podtytuł - Zuzanna, a
drugi - Zofia. Kolejna, ostatnia część trylogii będzie miała tytuł - Gabriela.
Jest to historia trzech sióstr, z których każda prowadzi inne życie, zupełnie odmienne
losy przeplatają się wzajemnie tworząc jedną całość.
W drugim tomie
poznajemy dokładniej losy Zofii, która ma najbardziej poukładane życie z całej
trójki. Jest pozornie szczęśliwą żoną i matką dwójki wspaniałych dzieci. Jest
najbardziej zrównoważoną i ustabilizowaną siostrą, na której Zuzanna i Gabriela
zawsze mogły polegać. Siostry są ze sobą bardzo zżyte, spotykają się,
korespondują, zwierzają się sobie z najbardziej skrywanych tajemnic.
Książka zaczyna się zapisem korespondencji mailowej pomiędzy dwoma
mężczyznami, a właściwie jeden z nich informuje drugiego o wszelkich faktach
związanych z życiem jego żony, Zofii. Okazuje się, że Adam, mąż Zofii informuje
jej byłego ukochanego Maxa o najważniejszych, kluczowych momentach z ich
wspólnego życia. Ta korespondencja stwarza bardzo intrygujące zawiązanie akcji.
Zastanawiamy się, co to za dziwaczny układ? Tym bardziej wydaje się to ciekawe,
że korespondencja ta jest bardzo jednostronna i sucha. Nie jest to rozmowa
między przyjaciółmi, którzy wymieniają się informacjami o ważnych momentach ze
swego życia. Jest to raczej swoisty raport.
Główną bohaterkę
spotykamy w sytuacji, w której zaczyna czuć się w swojej rodzinnej sielance
dość niekomfortowo. Czuje, że jej życie się zmienia, mąż coraz bardziej się od
niej odsuwa i z zapałem oddaje się pracy. Zosia ma wrażenie, że kiedyś byli
rodziną niedzielną, a teraz nawet już to z niej nie pozostało. Jej dzieci
prowadzą już dość samodzielne życie, a mąż nawet w weekendy spotyka się z
kolegami lub spędza czas w pracy. Zaczęła się nawet z przerażeniem zastanawiać,
czy jej małżonek nie spotkał w swoim życiu jakiejś kobiety, która zajmuje teraz
jej miejsce. I właśnie w takim momencie pojawia się w jej życiu Max Krall, jej
pierwsza miłość, gorąca, ale niespełniona. Miłość, która złamała jej serce.
Najpierw pojawia się niespodziewanie mail od Maxa a potem on sam. Wbrew woli
Zosi, Max bezceremonialnie wkracza znowu w jej poukładane, aczkolwiek niezbyt
szczęśliwe życie. Zaczynają się spotykać, nieregularnie, okazjonalnie. Adam
Faber zajęty po uszy swoją praca nawet nie zauważa, że w życiu jego żony
zaczyna się coś zmieniać. Max mieszka we Frankfurcie, ale dość regularnie
zaczyna spotykać Zosię. Ukradkiem, niby przypadkiem wkrada się w jej codzienność.
Towarzyszy mu przeświadczenie, że nie może pozwolić na to, aby Zosia nadal
wierzyła w kłamstwo, które zmuszony był jej sprzedać przed laty i odejść łamiąc
serce jej i sobie. Pojawia się kolejna zagadka, której rozwiązania nie możemy
się doczekać i pochłaniamy z zapałem kolejne stronice książki. Co wydarzyło się
pomiędzy dwoma przyjaciółmi sprzed lat Adamem i Maxem? Co sprawiło, że tak
łatwo oddał Adamowi wszystko, co najbardziej kochał, oddał mu Zosię?
Zosia przeżywa
życiowy rollerkoster. Wspierają ją w pokonywaniu trudności i rozwiązywaniu
problemów oczywiście jej dwie siostry. Jej życie przewraca się do góry nogami.
Pojawienie się Maxa sprawia, że zaczyna się zastanawiać nad sensem
dotychczasowego życia i sensem miłości. Co warte jest życie bez miłości? A z
drugiej strony są dzieci i mąż, z którym bądź, co bądź spędziła wiele wspólnych
lat. Wydarzy się wiele, co spowoduje, że trzeba będzie przewartościować swoje
cele. Czy fakt, że Adam ukrywa tajemnicę pomoże podjąć Zosi właściwe
decyzje?
W powieści
poruszony jest jakże bliski nam temat pierwszej miłości w myśl zasady -
pierwsza miłość nie rdzewieje. Czytając o rozterkach głównej bohaterki
powracamy myślami do własnych przeżyć. Bo która z nas nie wspomina pierwszej
miłości? Jak wiele z nas wróciłoby do tych wydarzeń, gdyby to tylko było
możliwe?
Dlatego powieść
Agnieszki Lingas - Łoniewskiej jest nam tak bliska. Identyfikujemy się bardzo
łatwo z bohaterami, ponieważ przeżywają oni problemy tak nam znane. Autorka jak
zwykle bardzo obrazowo i plastycznie nakreśliła swoje postaci. Czytając kolejne
strony widzimy oczami naszej wyobraźni pięknie opisane, jakby mimochodem
chorwackie pejzaże, wrocławskie zakątki i frankfurckie uliczki.
W tej powieści
znajdziemy wszystko, co powinno być w dobrej książce. Jest zawiła intryga,
romans, miłość, zdrada, wciągająca akcja. Przy tej powieści nie można się
nudzić. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy trzech sióstr, które tym razem
się skupią na Gabrysi.
Należy jeszcze
wspomnieć o genialnym pomyśle, którego twórcą jest sama autorka, o opatrzeniu
każdego rozdziału tytułem piosenki, tworzącym swoistą dla każdej powieści
playlistę. Bardzo mnie intryguje, na jakiej zasadzie zostają one dobierane i
przy najbliższej możliwej okazji zapytam o to pisarkę.
Za możliwość zrecenzowania
książki dziękuję portalowi Duzeka.pl
Recenzja "Jantar i marionetki czasu"
W sieci pojawiła się recenzja mojej nowej powieści "Jantar i marionetki czasu"
http://czytamybokochamy.blogspot.com/2015/05/jantar-i-marionetki-czasu.html
http://czytamybokochamy.blogspot.com/2015/05/jantar-i-marionetki-czasu.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)






